PROJEKT PARK GALICYJSKI
W przypadku Fortu „Sudół” budynek korpusu kazamatowego, niemal w całości zniszczony, nie stanowi głównego elementu działań; ich przedmiotem jest przede wszystkim działka forteczna wraz z masywami ziemnymi fortu oraz bardzo dobrze zachowaną zielenią forteczną. Celem rewaloryzacji i rewitalizacji obiektu jest utworzenie specyficznego, rekreacyjno – edukacyjnego parku dzielnicowego, wpisującego się w koncepcje zachowania i adaptacji unikatowego zespołu zieleni Twierdzy Kraków.

Budynek fotreczny, stan z lipca 2006
„Park Galicyjski” ma być to park o znaczeniu edukacyjno – rekreacyjnym i równocześnie symbolicznym. Ideą parku jest przedstawienie przemian dziejowych, dokonujących się na przełomie XIX i XX wieku w Europie Środkowej, objętej wtedy panowaniem Habsburgów. Jest to okres zapomniany, zaś jego znaczenie historyczne – wypaczone i trywializowane. W założeniach programowych i kompozycyjnych unikano stosowania dosłownych pomników, rzeźb jako bezpośredniej dydaktyki formalnej. Natomiast poprzez system niewielkich typowo parkowych budowli i artefaktów, będących równocześnie treliażami, altanami, elementami ogrodzeń itp. o specyficznej formie, uzyskano narracyjność form architektoniczno-krajobrazowych, czyniących terenu na Forcie „Sudół” JEDYNY tego typu obiekt w obrębie miasta i województwa.

Projekt zagospodarowania Fortu Sudół-widok z lotu ptaka.
KOMPOZYCJA PARKU
Układ parku nawiązuje do wczesnomodernistycznych form kaligraficznych, co jest organiczną konsekwencją układu fortu i jego zieleni. Posiada jednak świadomie zachowane, gęste ciemne, cieniste fragmenty zadrzewień (wynik niekontrolowanej sukcesji) przeplatane projektowanymi, krętymi i dość wąskimi ścieżkami, nawiązującymi do ogrodów secesyjnych. Od typowych układów kaligraficznych różni się też stosowaniem licznych zamknięć – rond z artefaktami, w niespodziewany sposób zatrzymujących i zmieniających kierunek ruchu i widzenia osób zwiedzających. Wyróżnikiem parku ma być jego osobliwość i niepowtarzalność; metodą jego oddziaływania – skojarzenie, sugestia, „zanurzenie” w krajobrazie symbolicznym”. Cele te maja byś osiągnięte stosunkowo prostymi i tanimi metodami, bez uciekania się do specjalnego wyposażenia elektronicznego, specjalnej iluminacji czy też budowli kubaturowych.

Projekt zagospodarowania Fortu Sudół
SPACER PO PARKU
Brama Bobrzyńskiego
Na teren parku-fortu prowadzi wejście piesze od strony pętli autobusowej przez Bramę Michała Bobrzyńskiego. Bobrzyński był namiestnikiem Galicji, równocześnie znakomitym historykiem, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przez tę bramę wkraczamy w historię, od niej się zaczyna zwiedzanie. Kształt bramy nawiązuje do spokojnej, geometrycznej secesji, konstrukcję stanowią ażurowe słupy, będące, tak jak i ogrodzenie, podstawą dla porastających ich pnączy.
Ogród Wolności Prasy
Część parku bezpośrednio za bramą poświęcona jest fenomenowi wolności prasy w Galicji. Symbol kaszty drukarskiej (lekka konstrukcja stalowa – treliaż dla bluszczu) wraz z tytułami wszystkich galicyjskich pism polskojęzycznych – to artefakt tego wnętrza.
Wjazd do fortu, Aleja gen. Karola Kuka, Brama Maurycego Brunnera
Wschodnia część zapola fortu, przylegającą do ul. Powstańców, to dawny teren wjazdu do fortu, z bardzo dobrze zachowanym fragmentem zadzewień maskujących. Nawierzchnia utwardzona jest wymagana ze względu na konieczność wjazdu wozu pożarniczego. Z tego samego powodu zastosowano plac manewrowy,. Droga nazwana została imieniem dowódcy Twierdzy Kraków, Karola Kuka, zaś brama od strony ul. Powstańców, nawiązująca o oryginalnych bram w kratach fortecznych – imieniem twórcy fortyfikacji pancernej Austro-Wegier – Maurycego Brunnera. Przy Alei gen. Kuka – trzy altany, demonstrujące rozwój fortyfikacji poprzez ewolucję typów strzelnic. Strzelnice: glifowa, przeciwrykoszetowa, minimalna, sygnalizują przemiany w artylerii.
Ukazują zmiany, które ewolucja artylerii wprowadzała w fortyfikacji. Przez każdą ze strzelnic widać kadrowany widok na poszczególne fragmenty zielonej „maski”; na jej poszczególne cenne drzewa „wycelowane” są też pasy irgi, nakierowujące wzrok na ślady przeszłości.
Obok drogi wjazdowej – ślad dawnego budynku oficerskiego w postaci odtworzonych (uczytelnionych) fundamentów, wypełnionych niską roślinnością.
Wielka Pieczęć - symbol c.k. biurokracji
Za nim, na zakończeniu ścieżki – kolejny treliaż-symbol, porośnięty bluszczem. Forma wielkiej pieczęci to znak austro-węgierskiej biurokracji i urzędowej pragmatyki. Stały się one przysłowiowe – rozbudowana sieć urzędów pomimo wszystkich niewątpliwych wad: opieszałości, małoduszności i nadmiernego nasycenia mało użytecznymi urzędnikami - utrzymywała jednak w miarę sprawnie wielonarodowe mocarstwo.
Forum parkowe, amfiteatr
Wejście do fortu wiedzie przez basteję, obok wartowni bramnej, adaptowanej na pomieszczenie dozoru parku, prowadzi na plac broni. Posiadać będzie nadal nawierzchnie trawiastą. Stok zestopniowano murkami oporowymi, które stanowić będą podstawę dla ław darniowych dla ok. 400 widzów, a więc małego amfiteatru, w przypadku spełniania funkcji kultury – a więc spektakli pod gołym niebem, na tle ruin bloku kazamatowego.
Fantom korpusu kazamatowego. Częściowe udostępnienie ruiny. Altany – wieże pancerne. Prospekt gen. Emila Gołogórskiego
Ogrodzenie korpusu kazamatowego spełnia funkcje bezpieczeństwa i funkcje dydaktyczne. Odtworzenie rzutu budynku w postaci specjalnego ogrodzenia – uzmysławia wielkość obiektu w postaci „fantomu”. Trakt dojścia do schodów pozwala na bezpieczne wejście do resztek fortu, wyjście na poziom 1 piętra do sklepionego otworu, zabezpieczonego barierą. Ogrodzenie stalowe po linii fundamentów budynku, standardowe dla terenu fortu – parku, wzbogacone atrapami stalowych okiennic pancernych, jakby „zawieszonych w powietrzu”, w miejscach dawnych okien bloku koszarowego. Przestrzeń między ogrodzeniem a ruinami oraz stokiem – obsadzona gatunkami płożącymi róż, odpornymi na mróz. Swoiste rosarium utrudni dodatkowo niepożądany dostęp pod ściany ruiny.
Na zachowanym fragmencie stropodachu - 2 altany widokowe, z daszkami uformowanymi z laminatu szklano-epoksydowego w kształcie – wież M - 94; od nich – strefy ognia nasadzane z wrzośców i wrzosów – przestrzenne, efektowne zobrazowanie kierunków ostrzału wież artyleryjskich. Dostęp prowadzi z wałów oraz z przedpola, z alejki widokowej, nazwanej „Prospektem gen. Emila Gołogórskiego”. Był to Polak rodem ze Lwowa, inżynier, do 1918 roku w służbie austro-węgierskiej, następnie generalny inspektor wojsk technicznych Wojska Polskiego. Był twórcą nowoczesnej fortyfikacji. Jego niewielkie, racjonalne i stosunkowo tanie obiekty forteczne, zorganizowane w grupy, stanowią pierwszy krok w kierunku fortyfikacji rozproszonej. Poprzez usilne starania o dostarczenie Wojsku Polskiemu broni technicznych (np. pociągów i samochodów pancernych), przyczynił się do zwycięstwa Polski w wojnie z Rosją Sowiecką.
Zegar Przemiany Dziejów
Aleja kończy się symbolem przemiany dziejów. Jest to zegar słoneczny, z nałożonymi, ażurowymi symbolami orłów: austriackiego (pochylonego) i polskiego (wschodzącego), jak na otwierających się kopertach staromodnego, pamiątkowego zegarka, jakim w latach c. i k. Monarchii nagradzano zasłużonych kolejarzy, urzędników i wojskowych. Jest to uwidocznienie przemian – między kartą dwugłowego orła Habsburgów a ostatnią – polskim orłem z lat 20 jest zawarty kąt, w którym, jak w wachlarzu znajduje się wielka ilość niewidocznych, domyślnych – stopni ku niepodległości. Tutaj, zegar - nagroda za podejmowane działań, zapisanych na kartach historii, choć niejednokrotnie później pomijanych lub wyśmianych. Jest to równocześnie zakończenie „małej pętli zwiedzania”.
Skwer Igo Etricha
Duża pętla zwiedzania zaczyna się od słonecznego, spokojnego wnętrza parkowego w południowo-zachodniej części parku. Jej najbardziej otwarty, łąkowy charakter skłania do dedykowania jej dawnym, galicyjskim lotniskom i lotnikom – „Asom Przestworzy”. Jest to Skwer Igo Etricha – austriackiego pioniera lotnictwa (pochodzącego z czeskiego Trutnova). Stworzył on JEDYNY środkowoeuropejski aparat latający, który przez swe zalety i popularność w latach 1910 – 1915 wszedł do historii światowej awiacji i stał się wręcz symbolem kulturowym.
Zarys skrzydła sławnego płatowca Etrich-Taube stworzony jest z ozdobnych, falujących traw, oddzielonych pasami niskiego nieformowanego żywopłotu. W obrębie rysunku skrzydła – trzy ronda parkowe, stanowiące dzięki umieszczonym na nich ławkom – miejsca do odpoczynku. Każde z nich zaznaczone niska, kulistą robinia akacjową, wyrastająca z kraty ze znakiem dedykacyjnym. Od strony południowej szpaler maski uzupełniony będzie nasadzeniami jesiona wyniosłego.
„Via Galiciana” – Ścieżka Sztuki
Kontrastem ze słoneczną łąką Skweru Igo Etricha jest „Via Galiciana”, dedykowana literaturze i sztuce Fin de Siecle’u. Droga wśród starych drzew z 5 postaciami – symbolami kultury i sztuki Młodej Polski. Idąc tą cienista aleją, będąca dobrze zachowanym fragmentem bocznej maski fortu, idziemy się między „wrośniętymi” w drzewa” postaciami sprzed ponad stu lat. Eteryczne sylwetki „przechadzających się” wraz z nami w cieniu wiekowych drzew postaci przenoszą nas w czasie i równocześnie towarzyszą nam w świecie XXI w. Postacie – to wygięte do krzywizny pni, lecz odsunięte od nich, ponad naturalnej wielkości sylwety ludzi, porośnięte bluszczem, wchodzącym też na pnie drzew. Jest to rodzaj mrocznego (jak twórczość Przybyszewskiego, Wyspiańskiego, Kasprowicza, Malczewskiego, a w architekturze – Talowskiego) tunelu ogrodowego; w nocy postacie i drzewa będą podświetlone.
Symbol nauki
Wyjście z „Drogi Galicyjskiej” wyprowadza na niewielką polanę dedykowaną nauce opisywanego okresu, a przede wszystkim znakomitym polskim lekarzom, twórcom krakowskich klinik. Symbol mikroskopu to kolejny, sylwetkowy treliaż, opleciony bluszczem.
Wgłębnik Adriatycki imienia komandora Bogumiła Nowotnego
Następne większe wnętrze zagospodarowane jest w postaci eliptycznego wgłębnika, z dnem uformowanym w postaci rozchodzących się fal. Pośrodku – sylwetkowy, całkowicie linearny zarys czterokominowego kontrtorpedowca. Symbol okrętu „Scharfschuetze” i jego dowódcy, kmdr. Bogumiła Franciszka Nowotnego przypomina iście bezczelny manewr potajemnego wprowadzenia tej maleńkiej jednostki TYŁEM do włoskiej bazy marynarki wojennej i dokonania tam poważnych zniszczeń. Nim Włosi pozbierali artylerię, by pozbyć się intruza, ten umknął „całą naprzód” bez konieczności manewrowania.
Sylwetka niszczyciela przypomina zarówno kunszt jak i skuteczność działań C.i K. Marynarki Wojennej, jak i wszystkich Polaków w jej szeregach, z których wielu przyczyniło się do budowy polskiej floty.
Symbol Szkoły i Szkolnictwa
Zakończeniem kompozycyjnym górnej ścieżki jest treliaż – Symbol Szkoły i Szkolnictwa. Jest to czytelny symbol charakterystycznej, trójosiowej ściany szczytowej powtarzalnego budynku szkoły elementarnej, np. z Wiśniowej lub Dobczyc. Znak ten poświęcony jest pokoleniu „Siłaczek” - walce z analfabetyzmem, prowadzonej w 2 połowie XIX w. Dostęp do szkół i gimnazjów został ułatwiony, zaś szkoły, w których nauczano w języku ojczystym, nie realizowały ostrej polityki wynaradawiającej.
Kompostownik... Jakuba Szeli
Na koniec wspomnieć należy o miejscu, gdzie nie każdy dotrze, natomiast i ten punkt wzbudzić winien refleksje u tych, którzy tam jednak dojdą. Zgadza się to z ogólną tendencją symbolicznego wykorzystania każdego skrawka niewielkiego parku
W każdym parku niezbędny jest kompostownik, miejsce zazwyczaj odludne i nieprzyjazne. Wiele rzeczy gnije.... i cuchnie. Najbardziej cuchnącym i wstrętnym jadem, wsączonym przez zdecydowanie jeszcze wrogiego wówczas, austriackiego zaborcę i przyjętym przez lud podgórskich powiatów Zachodniej Galicji z nadzwyczajną ochotą - było przyzwolenie i nakłonienie do gwałtów: rabacji galicyjskiej. Inicjatorem nieszczęść był starosta powiatu tarnowskiego, Joann Breinl von Wallerstein. To, co zaczęło cuchnąć w roku 1846 r. czuć było przez długie dziesięciolecia, poniekąd do... dnia dzisiejszego. Dlatego, zlokalizowany na południowo-wschodnim skraju fosy, kompostownik nazwany jest niesławnym imieniem Jakuba Szeli.








